Jak pewnie moi wierni fani (cicho!) zdążyli się zorientować ostatnio z ołówka przerzuciłam się na Photoshopa i nie wydaje mi się żeby coś miało się zmienić. Nie mam weny i nie chce mi się rysować ręcznie... Stwierdziłam, że jeśli ktoś chce to mogę coś dla niego wykonać, bo sama nie mam pomysłów, ni weny i nudzi mi się przez większość dnia... Z moim talentem do przerabiania tudzież rysowania spodziewam się oczywiście milionów chętnych no. xD
Cóż mogę powiedzieć. Może po pierwsze się przywitam: ohayo wszystkim (nawet tym, którzy z racji znajomości języka polskiego nie wiedzą o czym piszę ). Nie spodziewajcie się tu żadnych inteligenckich wywodów (bo tak jakby ja piszę w końcu xd), piszę tu o wszystkim i o niczym raczej z racji tego, że mi się nudzi niż dlatego, że potrzebuję przelać me myśli gdziekolwiek. Niedawno obchodziliśmy najpotrzebniejsze światu święto: Walentynki. Nie, nie mam nic do obściskujących się po kątach par, więcej mam do tego, że wszystko jest na różowo, co może doprowadzić do skrajnej nerwicy. 'Na szczęście' w czasie Walentynek mieliśmy rekolekcje, więc oszczędzono mi oglądania szkoły obklejonej serduszkami na rzecz wysłuchiwania opowieści mnicha o Ekwadorze. Żeby było weselej nie mogłam się też nigdzie wybrać, bo z racji bierzmowania trzeba było co chwilę latać do kościoła na próby w stylu 'jak podejść do ołtarza'. Więc moje ciekawe życie zrobiło się jeszcze ciekawsze. Dostałam niedawno nową zabawkę w postaci Photoshopa więc nie zdziwcie się kiedy pojawi się napływ fatalnych prac (do Ozzy'ego: tak, do twojego ff też się coś pojawi) stworzonych z dwóch zasadniczych powodów: iż mi się nudzi bądź uczę się obsługi tego narzędzia diabła. Dość dziwi mnie (i cieszy zarazem), że nie macie odruchów wymiotnych na widok moich prac (a przynajmniej się do tego nie przyznajecie co także mnie cieszy ;]).